Chłoniak to jedna z chorób nowotworowych, których szczególnie obawiają się właściciele bokserów. Ta rasa ma podwyższone ryzyko występowania niektórych nowotworów, ale wciąż nie znamy pełnej odpowiedzi na pytanie, dlaczego tak się dzieje.
Czy znaczenie ma przede wszystkim genetyka? A może również środowisko, w którym pies żyje?
Naukowcy próbują właśnie to sprawdzić.
American Boxer Charitable Foundation (ABCF) wspiera badanie prowadzone przez University of Wisconsin–Madison School of Veterinary Medicine. Jego celem jest sprawdzenie, czy kontakt z określonymi substancjami chemicznymi obecnymi w środowisku może mieć związek z występowaniem chłoniaka u psów, w szczególności u bokserów.
1. Bokser ma podwyższone ryzyko, ale przyczyna nadal nie jest jasna
To jeden z najważniejszych punktów.
Wiemy, że boksery są bardziej podatne na niektóre choroby nowotworowe. Sama informacja o predyspozycji rasy nie odpowiada jednak na pytanie, co dokładnie prowadzi do rozwoju choroby u konkretnego psa.
Dlatego naukowcy szukają kolejnych elementów układanki.
Jednym z nich może być środowisko.
2. Naukowcy sprawdzają, czy znaczenie mogą mieć substancje chemiczne
Badanie nosi nazwę „Environmental Chemicals and Lymphoma in Boxer Dogs”.
Naukowcy chcą sprawdzić, czy określone substancje chemiczne występują częściej w otoczeniu psów, u których rozwinął się chłoniak.
Podobne zależności były wcześniej analizowane u ludzi. Teraz badacze chcą sprawdzić, czy podobny mechanizm może mieć znaczenie również u psów.
Trzeba jednak podkreślić jedną rzecz:
Nie oznacza to, że udowodniono, iż chemikalia powodują chłoniaka u bokserów.
To właśnie jest przedmiotem badania.
3. Badacze analizują środowisko, w którym żyje pies
To szczególnie interesujący element projektu.
Naukowcy nie chcą analizować wyłącznie organizmu psa. Zbierane są również informacje dotyczące jego środowiska.
W ramach badania mogą być analizowane między innymi:
- próbki moczu psa,
- woda pitna,
- powietrze,
- informacje dotyczące środowiska domowego.
Dzięki temu naukowcy mogą szukać zależności pomiędzy tym, na co pies jest narażony w swoim otoczeniu, a występowaniem choroby.
To zupełnie inne podejście niż samo pytanie: „Czy ten pies ma genetyczną predyspozycję?”.
4. Zdrowe boksery są równie ważne jak te chore
Żeby znaleźć prawdziwą zależność, naukowcy potrzebują porównania.
Dlatego w badaniu uczestniczą również zdrowe boksery, które mogą stanowić grupę kontrolną.
Wyobraźmy sobie, że jakaś substancja zostanie wykryta u 80% psów z chłoniakiem.
Samo to jeszcze niczego nie udowadnia.
Jeżeli jednak okaże się, że u zdrowych bokserów ta sama substancja występuje bardzo rzadko, sytuacja wygląda zupełnie inaczej.
Wtedy naukowcy mają konkretny trop do dalszych badań.
5. Badanie może pomóc nie tylko bokserom
Boksery są tutaj szczególnie interesujące ze względu na zwiększone ryzyko występowania nowotworów.
Jeżeli uda się znaleźć istotny czynnik środowiskowy związany z chłoniakiem, wiedza ta może mieć znaczenie również dla innych psów.
Dlatego badania dotyczące jednej rasy mogą w przyszłości pomóc większej liczbie zwierząt.
6. Właściciel może uczestniczyć w badaniu z własnego domu
Procedura została częściowo przygotowana tak, aby właściciel mógł samodzielnie zebrać potrzebne próbki.
W przypadku psa z rozpoznanym chłoniakiem badacze potrzebują między innymi około 25 ml moczu.
Zbierane są również próbki wody i powietrza oraz informacje dotyczące środowiska, w którym żyje pies.
Według informacji ABCF do udziału mogą kwalifikować się również boksery, u których rozpoczęto już leczenie prednizonem lub chemioterapię.
Szczegółowe kryteria udziału należy sprawdzić bezpośrednio u organizatorów badania.
7. Najważniejsze pytanie brzmi: czy można kiedyś zapobiegać chorobie?
Naukowcy nie szukają po prostu „winnego”.
Jeżeli uda się wykazać, że określone czynniki środowiskowe rzeczywiście zwiększają ryzyko chłoniaka, kolejnym krokiem może być sprawdzenie, czy ograniczenie kontaktu z tymi czynnikami zmniejsza ryzyko zachorowania.
To byłaby znacznie ważniejsza informacja niż sama lista substancji wykrytych podczas badania.
„The goal of this study is to see whether certain environmental chemicals contribute to lymphoma risk in dogs.”
Celem badania jest więc sprawdzenie, czy określone substancje chemiczne obecne w środowisku mogą przyczyniać się do zwiększenia ryzyka chłoniaka u psów.
Czy właściciele bokserów powinni się teraz bać chemikaliów?
Nie.
Na obecnym etapie nie ma podstaw, aby twierdzić, że konkretny detergent, środek czystości, materiał czy inna substancja używana w domu powoduje chłoniaka u boksera.
Badanie ma dopiero odpowiedzieć na pytanie, czy istnieje taka zależność.
Warto natomiast śledzić wyniki takich badań. Boksery mają swoje specyficzne problemy zdrowotne, a lepsze poznanie ich przyczyn może w przyszłości oznaczać wcześniejsze wykrywanie chorób albo możliwość ograniczenia niektórych czynników ryzyka.
Źródło
American Boxer Charitable Foundation (ABCF)
„Help Us Find Out Why Dogs Get Lymphoma”
Przejdź do oryginalnego artykułu ABCF
Informacje dotyczące badania pochodzą z materiałów American Boxer Charitable Foundation. Przedstawione wnioski nie oznaczają, że związek pomiędzy chemikaliami środowiskowymi a chłoniakiem u bokserów został już naukowo potwierdzony.
Boksiowo.pl — wiedza o bokserach bez mitów i bez straszenia.
