Nie ma jednej miski dobrej dla każdego psa. Jest za to kilka błędów, których można uniknąć, zanim odbiją się na jego zdrowiu.
W grupach miłośników psów dyskusje o żywieniu potrafią trwać godzinami. Jedni nie wyobrażają sobie karmienia inaczej niż surowym mięsem. Inni od lat podają swoim psom gotową karmę i nie widzą powodu, żeby cokolwiek zmieniać. Są też opiekunowie, którzy gotują dla swoich zwierząt, bo chcą dokładnie wiedzieć, co trafia do miski.
Każda z tych osób może mieć dobre intencje. Problem zaczyna się wtedy, gdy własne doświadczenia uznajemy za uniwersalną prawdę.
🐶 Dołącz do społeczności bokserów!
Zarejestruj się bezpłatnie i dodaj profil swojego bokserka. Ponad 1000 właścicieli już tu jest!
Zarejestruj się bezpłatnie Mam już kontoBo to, że jeden pies dobrze funkcjonuje na określonej diecie, nie oznacza jeszcze, że będzie ona odpowiednia dla drugiego. I właśnie o tym warto rozmawiać, zamiast kolejny raz przekonywać się nawzajem, kto ma rację.
BARF to coś więcej niż surowe mięso
BARF, czyli biologicznie odpowiednia dieta oparta na surowych składnikach, ma swoich wiernych zwolenników. Opiekunowie cenią ją za możliwość samodzielnego dobierania produktów, kontrolowania ich pochodzenia i dostosowywania jadłospisu do potrzeb psa.
Podczas rozmowy z dietetyczką Izą Sekułą pojawił się ważny wątek: samo kupienie mięsa i wrzucenie go do miski nie oznacza jeszcze, że pies jest prawidłowo żywiony.
Dieta musi dostarczać odpowiednich ilości białka, tłuszczów, witamin, składników mineralnych i innych niezbędnych substancji. Liczą się nie tylko proporcje mięsa i podrobów, ale również źródło wapnia, właściwy dobór suplementów i dopasowanie całego jadłospisu do konkretnego zwierzęcia.
Szczególnie łatwo o błędy w przypadku szczeniąt, które intensywnie rosną. Niedobory lub nadmiary niektórych składników mogą zaburzyć ich rozwój.
Dlatego jeśli ktoś chce rozpocząć przygodę z BARF-em, powinien najpierw zdobyć wiedzę, a dopiero później kompletować zawartość zamrażarki.
Czy surowe mięso jest bezpieczne?
To jedno z najczęstszych pytań i trudno się dziwić. Wokół surowego żywienia narosło wiele obaw, ale też sporo uproszczeń.
Uwaga: Surowe mięso może zawierać bakterie chorobotwórcze i pasożyty. Dotyczy to również produktów, które wyglądają świeżo i pochodzą ze sprawdzonego sklepu. Mrożenie nie eliminuje wszystkich zagrożeń.
Jeśli opiekun decyduje się na taki sposób żywienia, powinien zwracać uwagę na pochodzenie produktów, ich oznakowanie, transport i przechowywanie. Ważna jest również higiena przygotowywania posiłków, czyszczenie misek i powierzchni oraz mycie rąk.
Nie kupowałbym mięsa niewiadomego pochodzenia tylko dlatego, że jest tanie. Brak etykiety, danych dostawcy i możliwości ustalenia partii produktu powinien wzbudzić czujność.
Uwaga: Warto pamiętać także o domownikach. Surowe jedzenie może stanowić zagrożenie dla ludzi, nawet jeśli pies nie wykazuje żadnych objawów choroby. Szczególną ostrożność trzeba zachować w domach, w których mieszkają małe dzieci, osoby starsze lub osoby z obniżoną odpornością.
Nie oznacza to, że każda porcja surowego mięsa wywoła chorobę. Oznacza natomiast, że ryzyka nie wolno lekceważyć.
Kości? Tutaj ostrożność jest konieczna
Wiele osób kojarzy BARF z podawaniem psom kości. Tymczasem to właśnie ten element wymaga szczególnej uwagi.
Kości mogą powodować złamania zębów, zadławienia, zaparcia, a w poważniejszych przypadkach uszkodzenia przewodu pokarmowego lub niedrożność. Kości gotowanych nie należy podawać psom, ponieważ mogą rozpadać się na niebezpieczne fragmenty. Surowe również nie są pozbawione ryzyka.
Nie każdy pies poradzi sobie z nimi tak samo. Znaczenie mają między innymi stan uzębienia, sposób jedzenia i kondycja układu pokarmowego.
U starszego boksera, który ma już problemy z zębami, nie warto na siłę realizować założeń diety tylko dlatego, że tak wygląda jej klasyczna wersja. Odpowiednie źródło wapnia można dobrać inaczej, uwzględniając potrzeby i możliwości psa.
Dieta ma służyć zwierzęciu. To nie pies ma się dopasować do naszych przekonań.
Mój pies je to od lat i nic mu nie jest. Czy to wystarczy?
To argument, który często pojawia się w dyskusjach o żywieniu. I rzeczywiście, są psy, które przez wiele lat jedzą określoną karmę lub domowe posiłki i nie wykazują widocznych problemów.
Tylko że brak widocznych objawów nie zawsze oznacza brak choroby.
Pies nie powie nam, że coś go boli, że gorzej się czuje albo że od dłuższego czasu ma problem, który stopniowo się pogłębia. Dlatego tak ważne są badania profilaktyczne i konsultacje weterynaryjne.
Nie chodzi o to, żeby co kilka tygodni robić zwierzęciu wszystkie możliwe badania. Chodzi o rozsądne podejście, uwzględniające wiek, stan zdrowia i ewentualne objawy.
Jeżeli pies ma przewlekłe biegunki, wymioty, traci na wadze, staje się apatyczny albo zaczyna mieć problemy skórne, nie należy z góry obwiniać dotychczasowej karmy ani zakładać, że BARF będzie rozwiązaniem. Najpierw trzeba ustalić przyczynę.
Zmiana diety może być częścią postępowania, ale nie zastąpi diagnozy.
Sierść, kupy i bąki. Co mówią nam o żywieniu?
Opiekunowie często zauważają, że po zmianie sposobu karmienia ich pies ma ładniejszą sierść, oddaje mniejsze odchody albo rzadziej ma wzdęcia. Takie obserwacje mogą być przydatne i warto je zapisywać.
Nie należy jednak wyciągać z nich zbyt daleko idących wniosków.
Mniejsze odchody nie są automatycznym dowodem, że dieta jest kompletna. Ładna sierść nie wyklucza niedoborów, a brak wzdęć nie oznacza, że wszystkie parametry zdrowotne są prawidłowe.
Jeżeli pies regularnie ma nasilone wzdęcia, biegunki lub inne problemy trawienne, nie należy uznawać ich za normalną cechę rasy. Warto przyjrzeć się sposobowi żywienia i skonsultować problem z lekarzem weterynarii.
Boksery mają swoje charakterystyczne cechy, ale nie oznacza to, że każdy problem z przewodem pokarmowym trzeba zaakceptować jako część życia z tą rasą.
Czy BARF jest tańszy od dobrej karmy?
To zależy od psa, składu diety, dostępności produktów i sposobu robienia zakupów.
Przy BARF-ie trzeba uwzględnić nie tylko mięso, ale również podroby, źródła wapnia, suplementy, pojemniki, miejsce w zamrażarce i czas potrzebny na przygotowywanie posiłków. Dochodzą do tego ewentualne konsultacje dietetyczne.
Zakupy z wyprzedzeniem i korzystanie z promocji mogą obniżyć koszty. Nie oznacza to jednak, że surowe żywienie zawsze będzie tańsze od karmy komercyjnej.
Nie warto też zakładać, że określona dieta pozwoli uniknąć wizyt u weterynarza. Na zdrowie psa wpływa wiele czynników, w tym genetyka, wiek, aktywność i środowisko. Żaden sposób karmienia nie daje gwarancji, że zwierzę nie zachoruje.
Co więc wybrać dla swojego psa?
Gotową karmę, BARF czy domowe jedzenie przygotowywane po obróbce termicznej? Najpierw trzeba odpowiedzieć na kilka prostych pytań.
Czy wybrany sposób żywienia zapewnia psu wszystkie niezbędne składniki? Czy potrafimy prawidłowo skomponować posiłki? Czy jesteśmy w stanie zachować odpowiednią higienę? Czy uwzględniamy stan zdrowia zwierzęcia i potrafimy reagować, kiedy coś zaczyna się dziać?
Dobrze dobrana, kompletna karma może być prawidłowym sposobem żywienia. Odpowiednio opracowana dieta domowa również może spełniać potrzeby psa. BARF jest kolejną możliwością, ale wymaga wiedzy, staranności i świadomego podejścia do zagrożeń.
Nie ma podstaw, by obiecywać, że surowa dieta automatycznie wydłuży życie psa albo uchroni go przed chorobami. Nie ma też powodu, by każdą dietę domową z góry uznawać za błąd.
Najważniejsze: Najważniejsze jest to, czy konkretna dieta odpowiada potrzebom konkretnego zwierzęcia.
Zanim zmienisz zawartość miski, zdobądź wiedzę
W rozmowie o BARF-ie padło wiele tematów, które zasługują na osobne omówienie: bilansowanie diety, dobór suplementów, żywienie szczeniąt i seniorów, jakość produktów oraz postępowanie w przypadku chorób.
To nie są szczegóły, które można pominąć i nadrobić później. To podstawa odpowiedzialnego żywienia.
Warto czytać, pytać specjalistów i konfrontować własne doświadczenia z rzetelnymi źródłami. Nie trzeba przy tym zgadzać się ze wszystkim, co mówi zwolennik BARF-u, ani ze wszystkim, co usłyszymy od producenta karmy.
Pies nie potrzebuje, żebyśmy wygrali internetową dyskusję o żywieniu. Potrzebuje diety, która rzeczywiście mu służy. I od tego powinniśmy zaczynać każdą rozmowę o jego misce.
Źródła i materiały do dalszej lektury
Artykuł ma charakter edukacyjny i nie zastępuje indywidualnej konsultacji weterynaryjnej ani opracowania kompletnej diety dla konkretnego psa.
Czytaj takze

Sucha karma jak fast food dla psa? Nagranie o diecie zgodnej z naturą — z komentarzem redakcji
Czy sucha karma z marketu to psi odpowiednik fast foodu? W przygotowanym przez nas nagraniu audio dwoje głosów…

Odkryj moc diety gatunkowej i podaruj swojemu psu drugie życie
1. Wstęp: Problem ukryty w misce Wyobraźmy sobie dziecko, które od pierwszych lat życia żywi się wyłącznie w…

BARF dla psa – najważniejsze zasady, o których trzeba pamiętać
BARF budzi emocje. Jedni właściciele psów nie wyobrażają sobie innego sposobu żywienia, inni podchodzą do surowego mięsa z…

